Partnerstwo Białostockie
← Back

Przekazanie firmy

Jak oddać firmę w dobre ręce?

Przez lata budowałeś swój biznes tutaj, w Białymstoku. Każda maszyna, każdy klient i każda zarobiona złotówka przeszły przez Twoje ręce. Teraz przychodzi taki moment, że trzeba pomyśleć, co dalej. Przekazanie firmy dzieciom to nie jest tylko szybki podpis u notariusza na Lipowej. To proces, który trwa miesiącami, a czasem nawet latami. W Partnerstwie Białostockim pomagamy przejść przez to tak, żeby rodzina dalej ze sobą normalnie rozmawiała przy niedzielnym obiedzie.

Często widzimy ten sam kłopot. Właściciel chce już trochę odpocząć, ale boi się, że młodzi wszystko zepsują w tydzień. Z kolei dzieci chcą wprowadzać swoje porządki, ale nie mają jeszcze wyczucia w gaszeniu codziennych pożarów. My siadamy z Wami przy jednym stole i ustalamy jasne zasady. Kto za co odpowiada? Kto podejmuje ostateczną decyzję? Bez lania wody, spisujemy konkretne punkty, które dają spokój obu stronom.

  • Sprawdzenie, czy syn lub córka faktycznie chcą i potrafią prowadzić ten konkretny biznes.
  • Przygotowanie wieloletnich pracowników na zmiany, żeby nie uciekli do konkurencji ze strachu przed nowym szefem.
  • Zabezpieczenie Twoich prywatnych pieniędzy, żebyś na emeryturze był niezależny finansowo.
  • Ustalenie sprawiedliwych spłat dla rodzeństwa, które nie pracuje w firmie, żeby uniknąć kłótni o majątek w przyszłości.

Planowanie bez pośpiechu

Nie rzucamy nikogo na głęboką wodę z dnia na dzień. Najpierw dzieci dostają mniejsze działy do prowadzenia. Uczą się, jak zarządzać ludźmi i pilnować kosztów. Ty w tym czasie powoli wycofujesz się z pilnowania każdej drobnostki. To najlepszy sposób, żeby uniknąć chaosu. Twoi dostawcy i klienci nawet nie poczują, że zmienił się szef, bo wszystko dzieje się naturalnie i z głową.

W Partnerstwie Białostockim wiemy, że każda firma rodzinna ma swoją specyfikę. Jeden prowadzi warsztat, drugi hurtownię pod Wasilkowem, a trzeci ma biuro rachunkowe. Rozumiemy te realia. Nie używamy trudnych słów z mądrych książek. Mówimy prosto, jak człowiek do człowieka. Chcemy, żeby Twoje dzieło życia przetrwało i dawało zarobek kolejnym pokoleniom Twojej rodziny.

Pamiętaj, że brak planu to najgorsze wyjście. Kiedy nagle zabraknie szefa, w firmie wybucha panika, a w rodzinie zaczynają się walki o wpływy. My jesteśmy po to, żeby do tego nie dopuścić. Spotkajmy się w naszym biurze, napijemy się kawy i spokojnie pogadamy o przyszłości Twojego biznesu. To nic nie kosztuje na początku, a może uratować wszystko, co budowałeś przez ostatnie trzydzieści lat.