Partnerstwo Białostockie
← Back

Rozmowy o pieniądzach

Dlaczego w rodzinie trudno rozmawiać o kasie?

Pieniądze to w wielu domach w Białymstoku temat tabu, dopóki nie trzeba ich nagle dzielić. W firmach rodzinnych sprawa jest jeszcze trudniejsza. Często ojciec chce oddać warsztat czy sklep synowi, ale córka czuje się przez to pominięta. W Partnerstwie Białostockim widzimy takie sytuacje niemal codziennie. Ludzie boją się, że szczera rozmowa o spadku zniszczy relacje przy niedzielnym obiedzie. My pomagamy przejść przez to spokojnie, bez kłótni i rzucania talerzami.

Nasza praca polega na tym, żeby każdy członek rodziny mógł bezpiecznie powiedzieć, co go boli i czego oczekuje. Nie oceniamy, kto ma rację, tylko szukamy wyjścia, które pozwoli firmie działać dalej, a rodzinie zostać w dobrych stosunkach. Jeśli jeden brat pracuje w firmie od świtu do nocy, a drugi tylko zagląda po wypłatę raz w miesiącu, to trzeba to uczciwie nazwać i zapisać w dokumentach, żeby nikt nie miał żalu.

Jak to wygląda u nas w praktyce?

Nie zasypujemy Państwa trudnymi słowami ani paragrafami, których nikt nie rozumie. Siadamy przy biurku na Lipowej i rozpisujemy prosto na kartce, co kto dostaje i dlaczego tak jest sprawiedliwie. Zajmujemy się konkretnymi sprawami, które budzą najwięcej emocji:

  • Podział udziałów w firmie tak, żeby nikt nie czuł się gorszy.
  • Ustalenie spłaty dla tych dzieci, które nie chcą pracować w rodzinnym biznesie.
  • Zabezpieczenie pieniędzy dla rodziców, którzy chcą w końcu odpocząć na emeryturze.
  • Jasne zasady wypłacania zysków, żeby było wiadomo, ile można wyciągnąć z kasy firmy.

Wszystko robimy zgodnie z polskim prawem, ale przede wszystkim ze zdrowym rozsądkiem. Chodzi o to, żeby za pięć czy dziesięć lat nikt nie musiał iść do sądu. W naszym regionie dobra opinia o tym, jak rodzina się dogadała, jest warta więcej niż jakikolwiek dyplom. Partnerstwo Białostockie dba o to, żeby Wasza praca nie poszła na marne przez jeden błąd w komunikacji.

Jako mediatorzy pełnimy rolę osób z zewnątrz. Przy obcych ludziach zazwyczaj łatwiej zachować spokój i trzymać się faktów. Dzięki naszej obecności rozmowy idą sprawniej, a Wy zamiast tracić nerwy na spory o to, czyj jest nowy dostawczak, możecie zająć się zarabianiem pieniędzy. Pomagamy ułożyć plan, pod którym podpiszą się wszyscy z uśmiechem na twarzy.